Zamglony poranek , senne popołudnie - zapowiadał się spokojny dzień .
A tu poczta burzy spokój , dostałem dziś umowę z TAIRON-u na letni turnus rehabilitacyjny .
Cieszę się oczywiście , że kolejny raz Hania będzie mogła przez 2 tygodnie intensywnie ćwiczyć , zarówno sama jak i w grupie , pod opieką świetnych terapeutów z Prodeste .
Turnus lato 2012
Zimowisko 2013
Niepokój rozpościera swe skrzydła wraz z docieraniem do świadomości kosztów jakie za sobą niesie owy turnus. To jest zdaje się jeden z największych problemów rodziców dzieci ze specjalnymi potrzebami - by nie nazwać naszych dzieci " dziećmi specjalnej troski "
Kwestie kosztów związanych z rehabilitacją , terapiami wspomagającymi (logopeda , terapia sensoryczna , dogoterapia , hipoterapia itp) są tematem bardzo trudnym . Zdobywanie pieniędzy na nie jeszcze trudniejsze - praca zawodowa pozwala na " utrzymanie rodziny " niestety nie pozwala na wykorzystanie wszystkich możliwych sposobów na rehabilitację ukochanego dziecka . Za każdym razem trzeba dokonać wyboru - " to czy to "jest bardziej potrzebne .
Nie mniej jednak nie narzekam mam wspaniała rodzinę , cudowną żonę , niesamowitą córkę i wokół wielu życzliwych ludzi któż są gotowi do bezinteresownej pomocy .
Przykłady zawsze się znajdą np.
Alicją ;-) i jej błyskawiczna pomoc w emisji ogłoszenia o zbiórce 1%,
Firma Shinare której właściciele umieścili na swojej stronie i aukcjach internetowych apel o wsparcie
Ryszard który umieścił na stronie internetowej redagowanych przez niego pism baner z prośbą o wsparcie dla Hani .
Wiele uczy proszenie o wsparcie dla dziecka ....... choć każdy z nas wolał by tej nauki nie doświadczyć ............
Staram się być dobrym Tatą
wtorek, 26 lutego 2013
poniedziałek, 25 lutego 2013
Cisza po burzy !!!!!
Po wczorajszych ekscesach mieliśmy dziś zadziwiająco spokojny poniedziałek .
Od śniadania do kolacji - cisza , spokój i grzeczna zabawa .
Żartowałem nawet , że nam Hanię ktoś podmienił ;-)))))))))
W przedszkolu po " trudnym " zeszłym tygodniu też poprawa . A przy okazji wydało się z jakiego powodu poprzedni tydzień był taki trudny . Hani zmieniono stolik przy którym jedzą posiłki . Bez uprzedzenia , bez piktogramu czy rysunku - i jak tu się dziwić , że nie potrafiła się odnaleźć .
AUTYZM - nie został odkryty wczoraj a ja mam wrażenie , że niektórzy nawet podstawowych zasad wobec autystyków nie znają .
Dla Hani taka zmiana była zapewne taka jak dla naszych dziadków wybuch II Wojny Światowej !
Ćwiczenia zostały wykonane z największym odkąd pamiętam skupieniem i zaangażowaniem .
Potem zabawa w Szkołę - pisanie nie jest mocną stroną Hani ale dziś dała z siebie wszystko .
Hania dziś przypomniała sobie o zajęciach sensorycznych , mieliśmy przymusową przerwę z powodu choroby Pani Karoliny . Mamy nadzieje , że już wróciła do zdrowia i w środę będą ćwiczenia - Hania nie może się już doczekać .
Po południowy czas na zabawę upłynął na ulubionych grach i zabawach - dziś wróciliśmy do gry w łapanie piłeczek . Zbliża się wiosna więc trzeba potrenować - koordynację ręka-oko , przed meczami koszykówki.
Teraz czas na odpoczynek z nadzieją na kolejny spokojny dzień ,wszystkim życzyć tego samego .
Od śniadania do kolacji - cisza , spokój i grzeczna zabawa .
Żartowałem nawet , że nam Hanię ktoś podmienił ;-)))))))))
W przedszkolu po " trudnym " zeszłym tygodniu też poprawa . A przy okazji wydało się z jakiego powodu poprzedni tydzień był taki trudny . Hani zmieniono stolik przy którym jedzą posiłki . Bez uprzedzenia , bez piktogramu czy rysunku - i jak tu się dziwić , że nie potrafiła się odnaleźć .
AUTYZM - nie został odkryty wczoraj a ja mam wrażenie , że niektórzy nawet podstawowych zasad wobec autystyków nie znają .
Dla Hani taka zmiana była zapewne taka jak dla naszych dziadków wybuch II Wojny Światowej !
Ćwiczenia zostały wykonane z największym odkąd pamiętam skupieniem i zaangażowaniem .
Potem zabawa w Szkołę - pisanie nie jest mocną stroną Hani ale dziś dała z siebie wszystko .
Hania dziś przypomniała sobie o zajęciach sensorycznych , mieliśmy przymusową przerwę z powodu choroby Pani Karoliny . Mamy nadzieje , że już wróciła do zdrowia i w środę będą ćwiczenia - Hania nie może się już doczekać .
Po południowy czas na zabawę upłynął na ulubionych grach i zabawach - dziś wróciliśmy do gry w łapanie piłeczek . Zbliża się wiosna więc trzeba potrenować - koordynację ręka-oko , przed meczami koszykówki.
Teraz czas na odpoczynek z nadzieją na kolejny spokojny dzień ,wszystkim życzyć tego samego .
niedziela, 24 lutego 2013
Niedzielne prace ręczne i towarzyszące temu wybuchy !
Niedzielę zaplanowaliśmy na wspólne prace .
Po śniadaniu Hania zrobiła zaplanowane dla Niej przez Terapeutę z Prodeste ćwiczenia .
Teraz pracujemy nad ; grafomotoryką (wspólne tworzenie obrazków ) oraz rozwojem kompetencji komunikacyjnych ( zastępujemy tekst gestami ) no i oczywiście ćwiczeniem palców .
Oraz zabawę w Szkołę - Hania bardzo to lubi i ćwiczy z zapałem by móc pójść do szkoły .
Z racji dużej ilości śniegu udaliśmy się by trochę go zagospodarować . Hania z takim zapałem lepiła bałwana , że ja się zmachałem . Dzięki Mamie Hania mogła zaopatrzyć Pana bałwana w czapkę , rękawiczki , nos , guziki i szalik .
Pan bałwan spodobał się Hani , całe popołudnie zerkała na niego przez okno .

Przed powrotem obowiązkowy Aniołek na śniegu ....
Po powrocie do domu chwila na kawę dla Taty - mała bo dla Hania to zawsze "jest za długo "gdy musi zająć się sobą .
Więc mała czarna i zabraliśmy się do pieczenia babeczek . Dziś wyszły nam idealne (zniknęły już wszystkie )
Lubię "mieszać "
Obowiązkowo fartuch , było nawet pytanie czemu nie mam czapki?
jak kucharz w Przedszkolu .
Zanim dzielna pomocnica opuściła kuchnię pomogła jeszcze Tacie przygotować obiad .
Swoją drogą to dobrze , że lubi pracę w kuchni . Za parę lat może dostaniemy śniadanie do łóżka ??!!
Przyszedł czas by po leniuchować w niedzielne popołudnie , no i się zaczęło . Hania nie chciała poleżeć z nami więc poszła pobawić się w swoim pokoju . Timer ustawiony na 40 minut , po 20 Panna oznajmia , że to za długo i próbuje wymusić zmianę planu na Jej korzyść . Zaczęło się standardowo - tupanie , rzucanie przedmiotami , płacz . Ze względu na brak reakcji z naszej strony "wycie " trwało bite 20 minut . Trzeba przyznać , że była wytrwała . A celem było szybsze rozpoczęcie malowania - zresztą zaplanowanego na niedzielne popołudnie .
Nie ustąpiłem ale kosztowało to "wysłuchanie 20 minutowego Hard Rock-a "za którym szczerze nie przepadam i okrutnego bólu głowy .
Gdy nadszedł wyznaczony wcześniej czas zajęliśmy się malowaniem ozdób przygotowanych w zeszłym tygodniu na zbliżające się Święta Wielkanocne .
Hania skupiała się bardzo nad swoim dziełem .
Oto efekt końcowy !!!!
Wieczorna wizyta Wujka Jacka pozwoliła na szybką grę w "zawody"w pełnym składzie - śmiechu było wiele, wygrała Mama , Hania była 3 - ale bardzo zadowolona z przebiegu gry .
Opóźnienie kąpieli spowodowało trudności w zasypianiu - dziś chyba pobiliśmy rekord usypiania trwało to ponad godzinę . Od trzech dni mam problemy ze snem Hania budzi się o 2 - 3 w nocy i nie ma ochoty na dalszy sen . Już nie raz przerabialiśmy takie sytuacje , bardzo często są powiązane z moim powrotem do domu . Szczerze obawiam się , że ich nasilanie się ma negatywny wpływ na możliwości koncentracji podczas dnia .
Na szczęście teraz "Nasze Szczęście " śpi możemy ładować akumulatory na kolejny dzień .
Po śniadaniu Hania zrobiła zaplanowane dla Niej przez Terapeutę z Prodeste ćwiczenia .
Teraz pracujemy nad ; grafomotoryką (wspólne tworzenie obrazków ) oraz rozwojem kompetencji komunikacyjnych ( zastępujemy tekst gestami ) no i oczywiście ćwiczeniem palców .
Oraz zabawę w Szkołę - Hania bardzo to lubi i ćwiczy z zapałem by móc pójść do szkoły .
Z racji dużej ilości śniegu udaliśmy się by trochę go zagospodarować . Hania z takim zapałem lepiła bałwana , że ja się zmachałem . Dzięki Mamie Hania mogła zaopatrzyć Pana bałwana w czapkę , rękawiczki , nos , guziki i szalik .
Pan bałwan spodobał się Hani , całe popołudnie zerkała na niego przez okno .
Przed powrotem obowiązkowy Aniołek na śniegu ....
Po powrocie do domu chwila na kawę dla Taty - mała bo dla Hania to zawsze "jest za długo "gdy musi zająć się sobą .
Więc mała czarna i zabraliśmy się do pieczenia babeczek . Dziś wyszły nam idealne (zniknęły już wszystkie )
Lubię "mieszać "
Obowiązkowo fartuch , było nawet pytanie czemu nie mam czapki?
jak kucharz w Przedszkolu .
Zanim dzielna pomocnica opuściła kuchnię pomogła jeszcze Tacie przygotować obiad .
Swoją drogą to dobrze , że lubi pracę w kuchni . Za parę lat może dostaniemy śniadanie do łóżka ??!!
Przyszedł czas by po leniuchować w niedzielne popołudnie , no i się zaczęło . Hania nie chciała poleżeć z nami więc poszła pobawić się w swoim pokoju . Timer ustawiony na 40 minut , po 20 Panna oznajmia , że to za długo i próbuje wymusić zmianę planu na Jej korzyść . Zaczęło się standardowo - tupanie , rzucanie przedmiotami , płacz . Ze względu na brak reakcji z naszej strony "wycie " trwało bite 20 minut . Trzeba przyznać , że była wytrwała . A celem było szybsze rozpoczęcie malowania - zresztą zaplanowanego na niedzielne popołudnie .
Nie ustąpiłem ale kosztowało to "wysłuchanie 20 minutowego Hard Rock-a "za którym szczerze nie przepadam i okrutnego bólu głowy .
Gdy nadszedł wyznaczony wcześniej czas zajęliśmy się malowaniem ozdób przygotowanych w zeszłym tygodniu na zbliżające się Święta Wielkanocne .
Hania skupiała się bardzo nad swoim dziełem .
Oto efekt końcowy !!!!
Opóźnienie kąpieli spowodowało trudności w zasypianiu - dziś chyba pobiliśmy rekord usypiania trwało to ponad godzinę . Od trzech dni mam problemy ze snem Hania budzi się o 2 - 3 w nocy i nie ma ochoty na dalszy sen . Już nie raz przerabialiśmy takie sytuacje , bardzo często są powiązane z moim powrotem do domu . Szczerze obawiam się , że ich nasilanie się ma negatywny wpływ na możliwości koncentracji podczas dnia .
Na szczęście teraz "Nasze Szczęście " śpi możemy ładować akumulatory na kolejny dzień .
sobota, 23 lutego 2013
Witaj Szkoło ???
Dziś Szkoła Podstawowa nr 2 w Polkowicach organizowała " Dzień otwarty "
Mimo tego iż Hania w tym roku nie idzie do 1 Klasy , postanowiliśmy skorzystać z okazji by pokazać Jej szkołę .
Zwiedzanie rozpoczęliśmy od świetlicy - tu pierwsze zadanie - próba przywołania Wiosny
Piękna kolorowa doniczka z kwiatami !!!!!
Potem zwiedzanie biblioteki , sali do języka angielskiego , sali informatycznej .
Tu podobało się Hani najbardziej
Sterowane roboty z klocków lego !!!!! Świetne
Zatkało nas gdy na koniec prezentacji Pan zapytał czy są jakieś pytania , na co Hania wyciągając rękę ..... pyta "czy jak damy robotowi kulkę w innym kolorze to też pudzie ? "
Potem sala z komputerami , tam mogła by spędzać cały dzień - gry i własny komputer . Sala muzyczna była bardzo interesująca zwłaszcza , że Pani za proponowała wspólne zabawy .
Hania bez zachęcania wzięła w nich udział.
Czary Mary
Na koniec jeszcze sala gimnastyczna i stołówka .
Hania stwierdziła , że idzie od jutra !!!!! ........ entuzjazm Hani niestety nam się nie udzielił .
W między czasie odbyłem krótką rozmowę z Panią Dyrektor odnośnie możliwości uczęszczania Hani do tej szkoły i możliwości wprowadzenia "cienia" . Umówiliśmy się na spotkanie za dwa tygodnie , jestem bardzo ciekaw tego spotkania ?!
W ten sposób godziny dopołódniowe minęły bardzo szybko .
Na popołudnie zaplanowaliśmy wizytę u Prababci Józi . Hania uwielbia te wizyty , zawsze pamięta o smakołykach dla Bączka (pies Babci )
Tam parę godzin swawoli z Emilką i Marcelem - bujany fotel Babci ledwie przeżył najazd fanów mocnych wrażeń .
Za to przez okno mogliśmy wszyscy liczyć sikorki - dokarmiane przez Babcię
Kto chętny proszę liczyć .....
Mimo tego iż Hania w tym roku nie idzie do 1 Klasy , postanowiliśmy skorzystać z okazji by pokazać Jej szkołę .
Zwiedzanie rozpoczęliśmy od świetlicy - tu pierwsze zadanie - próba przywołania Wiosny
Piękna kolorowa doniczka z kwiatami !!!!!
Potem zwiedzanie biblioteki , sali do języka angielskiego , sali informatycznej .
Tu podobało się Hani najbardziej
Sterowane roboty z klocków lego !!!!! Świetne
Zatkało nas gdy na koniec prezentacji Pan zapytał czy są jakieś pytania , na co Hania wyciągając rękę ..... pyta "czy jak damy robotowi kulkę w innym kolorze to też pudzie ? "
Potem sala z komputerami , tam mogła by spędzać cały dzień - gry i własny komputer . Sala muzyczna była bardzo interesująca zwłaszcza , że Pani za proponowała wspólne zabawy .
Hania bez zachęcania wzięła w nich udział.
Czary Mary
Na koniec jeszcze sala gimnastyczna i stołówka .
Hania stwierdziła , że idzie od jutra !!!!! ........ entuzjazm Hani niestety nam się nie udzielił .
W między czasie odbyłem krótką rozmowę z Panią Dyrektor odnośnie możliwości uczęszczania Hani do tej szkoły i możliwości wprowadzenia "cienia" . Umówiliśmy się na spotkanie za dwa tygodnie , jestem bardzo ciekaw tego spotkania ?!
W ten sposób godziny dopołódniowe minęły bardzo szybko .
Na popołudnie zaplanowaliśmy wizytę u Prababci Józi . Hania uwielbia te wizyty , zawsze pamięta o smakołykach dla Bączka (pies Babci )
Tam parę godzin swawoli z Emilką i Marcelem - bujany fotel Babci ledwie przeżył najazd fanów mocnych wrażeń .
Za to przez okno mogliśmy wszyscy liczyć sikorki - dokarmiane przez Babcię
Kto chętny proszę liczyć .....
Śmiesznie było w momencie odjazdu ponieważ obfite opady śniegu utrudniły nam wyjazd ....... niezbędna okazała się pomoc z zewnątrz- znaczy się pchanie ........ i posypywanie piaskiem .
Hania długo nie mogła się uspokoić ....... śmialiśmy się z tego przez prawie cała drogę powrotną do domu .
Na jutro zaplanowaliśmy sanki i lepienie bałwana ....... będzie się działo !!!!
czwartek, 21 lutego 2013
Wspomnienie wiosny i czas
Hania dziś zatęskniła za wiosną ......oglądała zdjęcia i przypomniała sobie Zośkę ......
pyta kiedy pojedziemy...... na wiosnę jak już będzie ciepło . A kiedy będzie wiosna ......... i co to odpowiedzić jeśli aura bywa nieprzewidywalna . Powiem , że w marcu .......a jak nie będzie ciepło ,co wtedy ?
Hania przytula Zośkę
Trudno wytłumaczyć Hani odległość w czasie ...... najtrudniej jest Jej zrozumieć , że jest dzieckiem a dorosła będzie za powiedzmy 13 lat .......Ostatnio rysowaliśmy tyle Hań ile lat upłynie zanim będzie mogła zrobi prawo jazdy . Dla naszych dzieci , czas jest czymś bardzo trudnym do opanowania .
Hania nawet myjąc ząbki potrafi zapytać ile jeszcze ... od pewnego czasu ustawiamy Jej czas i jest lepiej . Podobnie bywa z oczekiwaniem na zabawę ,wpada w histerię ..... płacz rzut na podłogę. A to wszystko z powodu trudności z opanowaniem wszystkiego co wiąże się z kwestiami czasu i jego upływu . Pracujemy nad tym już od jakiegoś czasu - jest to trudne zadanie . Mamy nadzieje , że przez najbliższy rok uda się to wypracować znaczy się przed pójściem Hani do szkoły .
Na koniec miły prezent dla Taty - wiosna w wydaniu Hani
łąka z kwiatami , drzewko i ptaszki .....
pyta kiedy pojedziemy...... na wiosnę jak już będzie ciepło . A kiedy będzie wiosna ......... i co to odpowiedzić jeśli aura bywa nieprzewidywalna . Powiem , że w marcu .......a jak nie będzie ciepło ,co wtedy ?
Hania przytula Zośkę
Trudno wytłumaczyć Hani odległość w czasie ...... najtrudniej jest Jej zrozumieć , że jest dzieckiem a dorosła będzie za powiedzmy 13 lat .......Ostatnio rysowaliśmy tyle Hań ile lat upłynie zanim będzie mogła zrobi prawo jazdy . Dla naszych dzieci , czas jest czymś bardzo trudnym do opanowania .
Hania nawet myjąc ząbki potrafi zapytać ile jeszcze ... od pewnego czasu ustawiamy Jej czas i jest lepiej . Podobnie bywa z oczekiwaniem na zabawę ,wpada w histerię ..... płacz rzut na podłogę. A to wszystko z powodu trudności z opanowaniem wszystkiego co wiąże się z kwestiami czasu i jego upływu . Pracujemy nad tym już od jakiegoś czasu - jest to trudne zadanie . Mamy nadzieje , że przez najbliższy rok uda się to wypracować znaczy się przed pójściem Hani do szkoły .
Na koniec miły prezent dla Taty - wiosna w wydaniu Hani
łąka z kwiatami , drzewko i ptaszki .....
poniedziałek, 18 lutego 2013
Wizyta w Prodeste
Często poniedziałek jest dniem wizyty w Prodeste - Hania lubi podróżować więc sama wyprawa nie jest problematyczna , 200 kilometrów w jedną stronę szybko mija ......
W drzwiach windy mijamy Pana Adama pierwszego terapeutą Hani - uśmiech na Jej twarzy jest wtedy ogromny .
Przez rok Pan Adam był największym mobilizatorem Hani !!!!! rozpacz była gdy podjęliśmy decyzję o zmianie terapeuty ..... Hania nie była zadowolona ..........
Pani Monika zastępując poprzednika miała ciężkie zadanie ...oczywiście "dała radę" zadawane przez Nią zadania -wykonujemy wszyscy z wielką przyjemnością :-))
Dziś jest o wiele łatwiej niż na początku drogi z codziennymi ćwiczeniami .
Pamiętam doskonale pierwsze nagranie ćwiczeń Hani .......... nie było nam do śmiechu , dziś budzą wspomnienia dając satysfakcję z wykonanej pracy .
Słowa uznania należą się terapeutą z Prodeste oprócz doświadczenia , zaangażowania w pracę wkładają SERCE ...........Nie tylko Hania zyskała wiele trafiając pod "ich opiekę " my też zyskaliśmy na tej współpracy , nie tylko jako rodzice .
Zrobiło się sentymentalinie - a dziś mój pierwszy z pięciu dni poza domem .
Hania oznajmiła , że będzie jej smutno jak pojadę ;-(
Odpowiedzieć mogłem tylko jedno .... będę za Tobą tęsknił , kocham cię Haniu ...............
W drzwiach windy mijamy Pana Adama pierwszego terapeutą Hani - uśmiech na Jej twarzy jest wtedy ogromny .
Przez rok Pan Adam był największym mobilizatorem Hani !!!!! rozpacz była gdy podjęliśmy decyzję o zmianie terapeuty ..... Hania nie była zadowolona ..........
Pani Monika zastępując poprzednika miała ciężkie zadanie ...oczywiście "dała radę" zadawane przez Nią zadania -wykonujemy wszyscy z wielką przyjemnością :-))
Dziś jest o wiele łatwiej niż na początku drogi z codziennymi ćwiczeniami .
Pamiętam doskonale pierwsze nagranie ćwiczeń Hani .......... nie było nam do śmiechu , dziś budzą wspomnienia dając satysfakcję z wykonanej pracy .
Słowa uznania należą się terapeutą z Prodeste oprócz doświadczenia , zaangażowania w pracę wkładają SERCE ...........Nie tylko Hania zyskała wiele trafiając pod "ich opiekę " my też zyskaliśmy na tej współpracy , nie tylko jako rodzice .
Zrobiło się sentymentalinie - a dziś mój pierwszy z pięciu dni poza domem .
Hania oznajmiła , że będzie jej smutno jak pojadę ;-(
Odpowiedzieć mogłem tylko jedno .... będę za Tobą tęsknił , kocham cię Haniu ...............
niedziela, 17 lutego 2013
Historia Hani by nie powiedzieć pre historia ............
Hania Lizurek
Urodzona 18.09.2007 r
Lipiec 2011 r - GODZINA ZERO - opinia z diagnozy funkcjonalnej w Poradni Prodeste - AUTYZM !!!!!!!!
Z jednej strony ulga - wiemy co to jest "to coś czego przez tyle czasu nie mogli zdiagnozować specjaliści "
Z drugiej obawa o to co niesie z sobą AUTYZM !!!!
Terapia , rehabilitacja , ćwiczenia , plan na każdy dzień ,wszędzie piktogramy .
A najgorsze było to , że Hani wcale się to nie podobało. Wtedy jeszcze nie wiedziała , że to co się dzieje z Nią i wokół niej pomoże Jej zrozumieć otaczający Ją świat , sytuacje ,ludzi .
2011 Pierwsze efekty były widoczne już po paru miesiącach "ciężkiej pracy".
Hania polubiła i lubi do dziś - ćwiczenia , rehabilitację , wizyty w Prodeste . Piktogramy są zawsze z nami :-)
2012 Hania dogoniła rówieśników !!!!
2013 zastanawiamy się nad wyborem szkoły !!!!!????
Czasy zamierzchłe ......
Hania pomimo swoich problemów zdrowotnych "była i jest " pogodnym dzieckiem .
Rok 2007
Niska waga urodzeniowa - 1300 g , 7 w sakli apgara , nie dotlenienie - szpital był jej "Domem " przez
63 dni ...... W tym czasie stwierdzono ; dysplazję oskrzelowo płucną , niedoczynność tarczycy , porażenie nerwu twarzowego , obniżone napięcie mięśniowe - prawo stronne, mikro wylew do mózgu , zatrzymanie akcji serca.....
Wygrała wtedy , Wygrywa dziś i Będzie Wygrywać nadal !!!!!!!
Rok 2008 - Hania nie chodzi , nie mówi , nie podejmuje prób komunikacyjnych , przyjmuje tylko pokarmy w płynie , nie lubi zmian w otoczeniu jest nad pobudliwa ,wykazuje lęk przed wszelkiego rodzaju dźwiękami .
Rok 2009 - zaczynamy terapię logopedyczną - pierwsze słowa , rehabilitację nerwu twarzowego , rehabilitacja wzmacniająca prawą rękę , nogę , basen,
Hania zaczyna chodzić , samodzielnie je , korzysta z toalety , wypowiada pojedyncze wyrazy (lolo-woda , ho-choć , sia -siadaj) ma ulubione zabawy (darcie gazet , kubek w kubek )
Rok 2010 - zaczynamy terapię sensoryczną , zajęcia grupowe w poradni Psychologiczno -Pedagogicznej i pierwsze przedszkole 4 godziny dziennie .
Hania zaczyna budować zdania , lubi przedszkole , fascynują Ją samochody :-)
Nadal nie czuję lęku przed zagrożeniami , nie lubi nowości , nie inicjuje zabaw , działa schematycznie, nasiliła się echolachia i kalka .
Rok 2011 - nowe przedszkole - już 6 godzin , co tygodniowa - terapia logopedyczna , sensoryczna , masaże Metodą Castillo Moralesa , badania genetyczne - podejżenie Zespołu Möbiusa .
Hania już bez problemu gryzie , przeżuwa wszystkie pokarmy :-))) Lubi chodzić do przedszkola , auta to jej ulubione zabawki .
Rok 2012 .........
Rok 2013 ..........

Lipiec 2011 r - GODZINA ZERO - opinia z diagnozy funkcjonalnej w Poradni Prodeste - AUTYZM !!!!!!!!
Z jednej strony ulga - wiemy co to jest "to coś czego przez tyle czasu nie mogli zdiagnozować specjaliści "
Z drugiej obawa o to co niesie z sobą AUTYZM !!!!
Terapia , rehabilitacja , ćwiczenia , plan na każdy dzień ,wszędzie piktogramy .
A najgorsze było to , że Hani wcale się to nie podobało. Wtedy jeszcze nie wiedziała , że to co się dzieje z Nią i wokół niej pomoże Jej zrozumieć otaczający Ją świat , sytuacje ,ludzi .
2011 Pierwsze efekty były widoczne już po paru miesiącach "ciężkiej pracy".
Hania polubiła i lubi do dziś - ćwiczenia , rehabilitację , wizyty w Prodeste . Piktogramy są zawsze z nami :-)
2012 Hania dogoniła rówieśników !!!!
2013 zastanawiamy się nad wyborem szkoły !!!!!????
Czasy zamierzchłe ......
Hania pomimo swoich problemów zdrowotnych "była i jest " pogodnym dzieckiem .
Rok 2007
Niska waga urodzeniowa - 1300 g , 7 w sakli apgara , nie dotlenienie - szpital był jej "Domem " przez
63 dni ...... W tym czasie stwierdzono ; dysplazję oskrzelowo płucną , niedoczynność tarczycy , porażenie nerwu twarzowego , obniżone napięcie mięśniowe - prawo stronne, mikro wylew do mózgu , zatrzymanie akcji serca.....
Wygrała wtedy , Wygrywa dziś i Będzie Wygrywać nadal !!!!!!!
Rok 2008 - Hania nie chodzi , nie mówi , nie podejmuje prób komunikacyjnych , przyjmuje tylko pokarmy w płynie , nie lubi zmian w otoczeniu jest nad pobudliwa ,wykazuje lęk przed wszelkiego rodzaju dźwiękami .
Rok 2009 - zaczynamy terapię logopedyczną - pierwsze słowa , rehabilitację nerwu twarzowego , rehabilitacja wzmacniająca prawą rękę , nogę , basen,
Hania zaczyna chodzić , samodzielnie je , korzysta z toalety , wypowiada pojedyncze wyrazy (lolo-woda , ho-choć , sia -siadaj) ma ulubione zabawy (darcie gazet , kubek w kubek )
Rok 2010 - zaczynamy terapię sensoryczną , zajęcia grupowe w poradni Psychologiczno -Pedagogicznej i pierwsze przedszkole 4 godziny dziennie .
Hania zaczyna budować zdania , lubi przedszkole , fascynują Ją samochody :-)
Nadal nie czuję lęku przed zagrożeniami , nie lubi nowości , nie inicjuje zabaw , działa schematycznie, nasiliła się echolachia i kalka .
Rok 2011 - nowe przedszkole - już 6 godzin , co tygodniowa - terapia logopedyczna , sensoryczna , masaże Metodą Castillo Moralesa , badania genetyczne - podejżenie Zespołu Möbiusa .
Hania już bez problemu gryzie , przeżuwa wszystkie pokarmy :-))) Lubi chodzić do przedszkola , auta to jej ulubione zabawki .
Rok 2012 .........
Rok 2013 ..........
sobota, 16 lutego 2013
Apel
Możesz
pomóc Hani przekazując Swój
1% podatku za rok 2012 .
To bardzo
proste wystarczy w PIT wypełnić
odpowiednie pola
wskazując numer KRS Fundacji
Na Ratunek Dzieciom z Dolnego Śląska
0000305648
w
pozycji : Cel szczegółowy 1% należy wpisać
dla Hani
Lizurek
Środki
zebrane z tytuł 1% za rok
2012 zostaną przeznaczone
na :
- terapię /rehabilitację w Fundacji dla Dzieci z Autyzmem
- hipoterapię
- kynoterapię
- rehabilitację sensoryczną SI
- zajęcia logopedyczne
- stymulacyjną terapię ustno-twarzową według
koncepcji Castillo Moralesa
- konsultacje lekarskie ( genetyk , pulmonolog , neurolog, endokrynolog,immunolog ,laryngolog, ortopeda, okulista )
- pomoce dydaktyczne
-turnusy rehabilitacyjne
-turnusy rehabilitacyjne
piątek, 15 lutego 2013
Całowanie czyli zabronione zabawy
Dziś rano nic nie zapowiadało , że dzień będzie należał do tych z gatunku trudnych .
Śniadanie i podróż do przedszkola przebiegły spokojnie , Hania była pozytywnie nastawiona w końcu dziś piątek - zajęcia z gliny i zumba.
Ciekawie zaczęło się robić gdy zobaczyłem minę Hani gdy przyszedłem po Nią do przedszkola
Dzieci siedziały na dywanie Pani miała bardzo wymowną minę. Hania i "spółka "ćwiczyli dziś całowanie . Teoretycznie nic złego - każdy z nas to przeżył niektórzy nawet w przedszkolu .
Ale zachowanie Hani jest niepokojące , można namówić Ją do każdej zabawy .
Oznacza to nie mniej ni więcej , że musimy znaleźć sposób na uzmysłowienie Hani , że nie każda zabawa jest fajna , bezpieczna . A co najważniejsze , że można odmówić rówieśnikom brania udziału w czymś co się nie podoba czy jest wręcz niebezpieczne.
Zapewne wielu rodziców ma z tym problem ......... ja dziś mam ogromny .
Jak uchronić dziś małą dziewczynkę ........a za parę lat pannę .......od nieprzemyślnych zachowań.
Śniadanie i podróż do przedszkola przebiegły spokojnie , Hania była pozytywnie nastawiona w końcu dziś piątek - zajęcia z gliny i zumba.
Ciekawie zaczęło się robić gdy zobaczyłem minę Hani gdy przyszedłem po Nią do przedszkola
Dzieci siedziały na dywanie Pani miała bardzo wymowną minę. Hania i "spółka "ćwiczyli dziś całowanie . Teoretycznie nic złego - każdy z nas to przeżył niektórzy nawet w przedszkolu .
Ale zachowanie Hani jest niepokojące , można namówić Ją do każdej zabawy .
Oznacza to nie mniej ni więcej , że musimy znaleźć sposób na uzmysłowienie Hani , że nie każda zabawa jest fajna , bezpieczna . A co najważniejsze , że można odmówić rówieśnikom brania udziału w czymś co się nie podoba czy jest wręcz niebezpieczne.
Zapewne wielu rodziców ma z tym problem ......... ja dziś mam ogromny .
Jak uchronić dziś małą dziewczynkę ........a za parę lat pannę .......od nieprzemyślnych zachowań.
czwartek, 14 lutego 2013
Walentynki 2013
Dziś Walentynki
Po powrocie do domu ( a nie było mnie 4 dni ) miałem obawy o przebieg popołudnia .
Zazwyczaj Hania odreagowuje moją nieobecność wieczorną awanturą ,ciekaw byłem jak będzie dziś .
Odebrałem Ja z przedszkola , była w "miarę grzeczna " jak to powiedział Pani
Z racji walentynek dzieci rysowały serca .
Hani arcydzieło poniżej - artyzm na całego
Zdecydowaliśmy że dziś zjemy poza domem , niestety nasza pizzeria jest w remoncie .To już nie spodobało się Hani . Poszliśmy do innej ( tu jeszcze nie była ) oczywiście na wejściu nie zadowolenie ........ na szczęście udało się uspokoić Hanie, sama zamówiła swoje ulubione Spaghetti .
Uczymy Hanię od jakiegoś czasu by np.na zakupach mówiła co chce kupić ,czy zjeść w restauracji ............ dobrze Jej idzie .Jaka wtedy jest dumna !!!!
Obiad uznaliśmy wszyscy za udany !
Po powrocie do domu prezenty walentynkowe
Ja dostałem wielkie Serce od Hani - wspaniały prezent ! Całus Walentynkowy był równie wielki ....
Po powrocie do domu ( a nie było mnie 4 dni ) miałem obawy o przebieg popołudnia .
Zazwyczaj Hania odreagowuje moją nieobecność wieczorną awanturą ,ciekaw byłem jak będzie dziś .
Odebrałem Ja z przedszkola , była w "miarę grzeczna " jak to powiedział Pani
Z racji walentynek dzieci rysowały serca .
Hani arcydzieło poniżej - artyzm na całego
Zdecydowaliśmy że dziś zjemy poza domem , niestety nasza pizzeria jest w remoncie .To już nie spodobało się Hani . Poszliśmy do innej ( tu jeszcze nie była ) oczywiście na wejściu nie zadowolenie ........ na szczęście udało się uspokoić Hanie, sama zamówiła swoje ulubione Spaghetti .
Uczymy Hanię od jakiegoś czasu by np.na zakupach mówiła co chce kupić ,czy zjeść w restauracji ............ dobrze Jej idzie .Jaka wtedy jest dumna !!!!
Obiad uznaliśmy wszyscy za udany !
Po powrocie do domu prezenty walentynkowe
Ja dostałem wielkie Serce od Hani - wspaniały prezent ! Całus Walentynkowy był równie wielki ....
środa, 13 lutego 2013
Wielkanocne Zające i manipulacja !
Dziś Hania zajęła się pracami ręcznymi
Z racji zbliżającej się Wielkanocy na tapetę poszły Zające no i Kogut
Gang nazwałem kogut i spółka !!!!!!!!!!!!!!!!
Mama wykazuje coraz większe zdolności plastyczne , dzięki temu Hania rozwija zdolności manualne .
Chociaż gdy poprosiłem Ją by namalowała coś dla mnie - usłyszałem "dziś mi się nie bardzo chce "
Ciekawa rozmowa .
Hania pytam Mamę" jaka będziesz jeśli powiem że w przedszkolu byłam trochę niegrzeczna - zmartwiona odpowiada Mama " , "a jaka jak byłam grzeczna -wesoła odpowiada Mama "
Na to Hania - no to byłam grzeczna Mamo !!!!!!!!!
Zdaje się że Hania zaczyna etap "manipulowania informacją " - terapeuta ucieszy się na pewno z tej informacji .
Nigdy nie zapomnę jak zalecił naukę KŁAMANIA - tak kłamania !!!!!!!! nie mogłem uwierzyć własnym uszom , mam uczyć dziecko kłamać ? Czasami terapia naszych dzieci bywa nie zrozumiała dla reszty .
Z racji zbliżającej się Wielkanocy na tapetę poszły Zające no i Kogut
Gang nazwałem kogut i spółka !!!!!!!!!!!!!!!!
Mama wykazuje coraz większe zdolności plastyczne , dzięki temu Hania rozwija zdolności manualne .
Chociaż gdy poprosiłem Ją by namalowała coś dla mnie - usłyszałem "dziś mi się nie bardzo chce "
Ciekawa rozmowa .
Hania pytam Mamę" jaka będziesz jeśli powiem że w przedszkolu byłam trochę niegrzeczna - zmartwiona odpowiada Mama " , "a jaka jak byłam grzeczna -wesoła odpowiada Mama "
Na to Hania - no to byłam grzeczna Mamo !!!!!!!!!
Zdaje się że Hania zaczyna etap "manipulowania informacją " - terapeuta ucieszy się na pewno z tej informacji .
Nigdy nie zapomnę jak zalecił naukę KŁAMANIA - tak kłamania !!!!!!!! nie mogłem uwierzyć własnym uszom , mam uczyć dziecko kłamać ? Czasami terapia naszych dzieci bywa nie zrozumiała dla reszty .
wtorek, 12 lutego 2013
Dobre wychowanie
Dobre wychowanie to podstawa
Od dziś Hania wychowuje Misia . Jej największy pluszak otrzymał jakiś czas temu imię Antek
Od tamtego momentu na pytanie z kim rozmawiasz Hania odpowiada z Antkiem ( ograniczamy mówienie w przestrzeń )
W niedziele rano wchodzę do Jej pokoju a ona mówi " Antek mi nie dał spać , pukał w stolik ,powiedziałam mu żeby przestał ".
Dziś karciła go za noszenie szalika w domu "Antek mówiłam ci w domu nie nosimy szalika ,ile razy mam powtarzać "
.JPG)
Antek we własnej osobie !!!!!!!!
Zastanawiam się czasem jak wiele pracy trzeba pracy i czy się uda , by nie kalkowała zachowań i komentarzy .......
Od dziś Hania wychowuje Misia . Jej największy pluszak otrzymał jakiś czas temu imię Antek
Od tamtego momentu na pytanie z kim rozmawiasz Hania odpowiada z Antkiem ( ograniczamy mówienie w przestrzeń )
W niedziele rano wchodzę do Jej pokoju a ona mówi " Antek mi nie dał spać , pukał w stolik ,powiedziałam mu żeby przestał ".
Dziś karciła go za noszenie szalika w domu "Antek mówiłam ci w domu nie nosimy szalika ,ile razy mam powtarzać "
Antek we własnej osobie !!!!!!!!
Zastanawiam się czasem jak wiele pracy trzeba pracy i czy się uda , by nie kalkowała zachowań i komentarzy .......
poniedziałek, 11 lutego 2013
1 ekstrakcja zęba
Dziś Hania wróciła po prawie miesiącu do przedszkola (2 tygodnie choroby , 2 tygodnie ferii)
Jak to skomentowała po powrocie do domu "był mały problem .......... "znaczy się trochę nie słuchała Pani .
Wydarzeniem dnia jest niewątpliwie wizyta u stomatologa i pierwsze usuwanie ząbka .....
Wyrosła jej piękna 1 a mleczak nie zamierzał opuścić swego miejsca .......Hania była bardzo dzielna ,sama usiadła na fotelu .Pani "popsikała znieczuleniem " kazała Hani sprawdzić czy ząbek do usunięcia jest zimny i 1.2.3 nie ma ...........pozostał dziura ....Powód do dumy bo jak inne dzieci Ona też ma dziurę .
No i aspekt materialny , przyjdzie Wróżka Zębuszka zabierze ząbek zostawi pieniążki :-)
Przedszkole ,szkoła - dziś zgłaszaliśmy do szkoły ,że Hania nie idzie od września do szkoły .
Wizyta w poradni psychologiczno -pedagogicznej by wyznaczyli termin wizyty i ponownego badania .I już zaczyna się wymyślanie ........łatwo nie będzię .Powalczymy o opinie ze wskazaniem na szkołę masową i cienia ...... będzie się działo .
Jak to skomentowała po powrocie do domu "był mały problem .......... "znaczy się trochę nie słuchała Pani .
Wydarzeniem dnia jest niewątpliwie wizyta u stomatologa i pierwsze usuwanie ząbka .....
Wyrosła jej piękna 1 a mleczak nie zamierzał opuścić swego miejsca .......Hania była bardzo dzielna ,sama usiadła na fotelu .Pani "popsikała znieczuleniem " kazała Hani sprawdzić czy ząbek do usunięcia jest zimny i 1.2.3 nie ma ...........pozostał dziura ....Powód do dumy bo jak inne dzieci Ona też ma dziurę .
No i aspekt materialny , przyjdzie Wróżka Zębuszka zabierze ząbek zostawi pieniążki :-)
Przedszkole ,szkoła - dziś zgłaszaliśmy do szkoły ,że Hania nie idzie od września do szkoły .
Wizyta w poradni psychologiczno -pedagogicznej by wyznaczyli termin wizyty i ponownego badania .I już zaczyna się wymyślanie ........łatwo nie będzię .Powalczymy o opinie ze wskazaniem na szkołę masową i cienia ...... będzie się działo .
sobota, 9 lutego 2013
Wesołe kanapki
Dziś dzień wolny , wiec można zająć się przyjemnościami .
Hania uwielbia gotować , piec ogólnie pomagać w kuchni .
Więc wesoła kanapka przygotowana własnoręcznie smakowała przepysznie
Hania uwielbia gotować , piec ogólnie pomagać w kuchni .
Więc wesoła kanapka przygotowana własnoręcznie smakowała przepysznie
Czasem gdy myślę o tym jaką drogę już przeszliśmy a jaka wyprawa jeszcze na nas czeka .............trudno złapać oddech .Ale to tylko chwile .
Hania robi wielkie postępy od tygodnia np.uczy się "myśleć po cichu " znaczy się na nadawać jak radio Wolna Europa ;-) Wytrzymuje 3 razy po 15 minut - sukces .
Ćwiczenia dają efekty i to cieszy .Od turnusy pracujemy też nad kwestia "nie wiem co myślisz " z tego ćwiczenia wynika wiele śmiesznych sytuacji .
Pochwale się jeszcze pięknym rysunkiem pod tytułem ....Wymarzony Dom Hani
Dom z ogrodem , huśtawka z opony no i pies .........................na niego czeka również Mama Hani ....swoją droga nie wiem która będzie bardziej się ciszyć jak już się ten pies pojawi :-))))))
poniedziałek, 4 lutego 2013
Prace ręczne
Hani ulubionym zajęciem jest praca z gliną
Oto jej ostatnie dzieło .... prezenty dla Dziadka i Babci .......
Oto jej ostatnie dzieło .... prezenty dla Dziadka i Babci .......
niedziela, 3 lutego 2013
Powrót do domu
Dziś niestety zakończył się Pierwszy zimowy turnus z Prodeste
Poznaliśmy wspaniałe osoby i ich niesamowite Dzieci ................!!!!!!!!!!!!!
Terapeuci wykazali się wielkim doświadczeniem ,zajęcia dla dzieci były super .
Hania jest zachwycona Panią Dorotą - zajęcia z arteterapii były jej ulubionymi .
Zajęcia dla rodziców były rewelacyjne , żałuje że nie spędziłem z nimi całego tygodnia .
Teraz wracamy do codziennego trybu .
A jako załącznik bardzo ciekawe zdjęcie ..........Urszula odgadła co kryje .... Hanię
Poznaliśmy wspaniałe osoby i ich niesamowite Dzieci ................!!!!!!!!!!!!!
Terapeuci wykazali się wielkim doświadczeniem ,zajęcia dla dzieci były super .
Hania jest zachwycona Panią Dorotą - zajęcia z arteterapii były jej ulubionymi .
Zajęcia dla rodziców były rewelacyjne , żałuje że nie spędziłem z nimi całego tygodnia .
Teraz wracamy do codziennego trybu .
A jako załącznik bardzo ciekawe zdjęcie ..........Urszula odgadła co kryje .... Hanię
piątek, 1 lutego 2013
Zimowy turnus z Fundacja Prodeste
Hania się doczekała 1 zimowego turnusu
Od poniedziałku zarówno Hania jak i Mama intensywnie ćwiczą umiejętności niezbędne do codziennego poprawnego funkcjonowania.
Szkoda , ze ja dolaczylem do nich dopiero dziś ,odbije sobie na letnim turnusie jedziemy razem.
Wtedy będzie się działo .
A wracając do teraźniejszości - każdemu rodzicowi polecam udział w takim turnusie .
Nie tylko po to by uczestniczyć w ćwiczeniach ale także wymienić sie doświadczeniami i poglądami z innymi rodzicami .Uwierzyc ze regularna praca z dzieckiem przynosi efekty , a tego pragnie każdy rodzic .
Fundacja Prodeste swietnie podchodzi do tego tematu - świetni terapelci z doświadczeniem ,wiedza i podejściem.
Hania dobrze sobie radzi no i trochę rozrabia jak to Ona.
Dziś przypomnialem sobie jak bywało cieżko z Hania kiedy nie wiedzieliśmy co Jej jest - diagnoza była trudna do zaakceptowania ale dała szanse na terapie . Dziś jest o wiele lepiej i perspektywy są dobre - to tyle sentymentalnego przemyślenia .
Od poniedziałku zarówno Hania jak i Mama intensywnie ćwiczą umiejętności niezbędne do codziennego poprawnego funkcjonowania.
Szkoda , ze ja dolaczylem do nich dopiero dziś ,odbije sobie na letnim turnusie jedziemy razem.
Wtedy będzie się działo .
A wracając do teraźniejszości - każdemu rodzicowi polecam udział w takim turnusie .
Nie tylko po to by uczestniczyć w ćwiczeniach ale także wymienić sie doświadczeniami i poglądami z innymi rodzicami .Uwierzyc ze regularna praca z dzieckiem przynosi efekty , a tego pragnie każdy rodzic .
Fundacja Prodeste swietnie podchodzi do tego tematu - świetni terapelci z doświadczeniem ,wiedza i podejściem.
Hania dobrze sobie radzi no i trochę rozrabia jak to Ona.
Dziś przypomnialem sobie jak bywało cieżko z Hania kiedy nie wiedzieliśmy co Jej jest - diagnoza była trudna do zaakceptowania ale dała szanse na terapie . Dziś jest o wiele lepiej i perspektywy są dobre - to tyle sentymentalnego przemyślenia .
Subskrybuj:
Posty (Atom)