A przy okazji po raz kolejny dostałem wyrażą informację , że moje nieobecności odbijają się nie tylko na życiu codziennym naszej rodziny , ale również na kształtowaniu charakteru , osobowości mojej Córki .
Dziś rozpoczęliśmy sezon piłkarski na pierwszy ogień poszła "noga " koszykówka czeka na lepszą pogodę ........

Było zabawnie ........... pierwsze bramki padły !
Nie obyło się bez ślizgów i lądowania na ....
A przy okazji dobry trening koordynacji ręka- noga , próby kopnięcia piłki w ruchu .....no i czas sam na sam z Tatą !!!
Gdy trzeba było obrać ziemniaki na obiad Hania była pierwsza w kuchni .... z uśmiechem oświadczając Ja obiorę , wieć dostał nóż ziemniaka i do dzieła .....
Po południu wizyta cioci ,wujka i najmłodszego kuzyna Kuby ..... Niby się z nim bawiła ale na dystans ............ młodsze od niej dzieci zawsze powodowały u niej reakcję wycofania .
Wieczór minął spokojnie jutro wyprawa na wystawę wystawę psów do Opola .... będziemy przyglądać się Berneńskim psom pasterskim ....... czekamy na Szafira . Hania już zapowiedziała , że będzie robić dużo zdjęć !