Staram się być dobrym Tatą

środa, 11 maja 2016

Trudna sztuka........czyli dylematy dorastającego Taty

Czas płynie bez względu na to czy tego chcemy czy nie .............
Moja mała córeczka ma prawie 150 cm wzrostu i za chwilę skończy 9 lat :)
Coraz częściej myślę o tym jak trudno pannie Hannie "być jak inni " 
Coraz częściej widzę jak mimo wielkich starań z Jej strony jest "inna " każdy dorosły czytając to myśli ok .."inny nie znaczy gorszy ".... itd.
Tyle że dzieci okazują to bezpośrednio ... próba rozmowy kończy się odwróceniem plecami ,,podejście ... odejściem ............ dołączenie do zabawy szybką z niej eliminacją ....... tak jakby była obawa że można się czymś zarazić ;(
Jak tu namawiać do bycia otwartą gdy codzienność kopie po kostkach ;(
Jednym słowem dylematy dorastającego Taty ... świata nie naprawię a w tym zakresie chciałbym oj bardzo bym chciał .
Panna Hanna wkłada masę wysiłku w pracę nad sobą czasem się zastanawiam gdzie ja bym dziś był gdybym tak intensywnie nas sobą pracował :)
Takie przemyśleniai  mam że bycie tolerancyjnym to dla niektórych bardzo trudna sprawa a nauczenie bycia tolerancyjnym  dzieci jeszcze trudniejsza .... 

czwartek, 10 marca 2016

Szkolny sukces Hani

Sukces ........każdy mierzy go inaczej

Hania od dwóch dni mówi o Swoim  sukcesie :)
Wchodzę do dom a tu " Tato Tato ..... jestem z siebie bardzo dumna odniosłam sukces ! Siedziałam w ławce z koleżanką i dałam radę z nią normalnie porozmawiać "
Sprawa bardzo ważna bo Panna Hanna już od stycznia czekała na ten moment ....
Dla nas neurotypowych to banał a dla mojej Córki spektakularny sukces . Patrząc na Jej ciągłą walkę z samą Sobą zastanawiam się czy warto ? Czemu mniejszość musi dostosowywać się do większość ... jeśli krzywdy jej nie czyni . Hania od pierwszego roku życia pracuje nad sobą pokonując kolejne ograniczenia .......... coraz częściej się zastanawiam gdzie Ją to zaprowadzi .... a przy okazji całą naszą rodzinę ?
Pamiętajmy  proszę , że to co czasem jest banalne dla nas , dla innych może być Osiągnięciem życia !

sobota, 16 stycznia 2016

Mamę "szlag trafił "

Niebywała to okazja bo to Mama wpis przygotowała ............

Refleksje Mamy 
"Miał być dzień jak co dzień , z wyjątkiem wyjścia na urodziny Kuzyna Franka .Niestety pomyliłam dni , miało być  w Niedzielę pojechaliśmy w sobotę . Zdziwienie Hani wielkie ... gorzej na miejscu okazało że dziś w tej sali kolega z klasy organizuje urodziny :( 
Hania zobaczywszy swoich kolegów i koleżanki minę miała nie tęgą .....wyrazu Jej twarz nie zapomnę do końca życia . Ja poczułam się jak by ktoś mi dał po twarzy ;(...
Nie daje mi to spokoju .Wiem , że nie wszyscy wszystkich zapraszają , nie wszyscy wszystkich lubią.....
Taką mam refleksję my uczymy swoje dzieci tolerancji przez duże T ... a reszta .Wszyscy chcemy być akceptowani , mieć kolegów , koleżanki , śmiać się kłócić , pomagać sobie .
Nasze dzieci też mają uczucia choć nie zawsze potrafią je okazać ....  Rodzice dzieci z dysfunkcjami ciężko pracujemy by nauczyć nasze dzieci  "być silnymi " 
Moja refleksja dziś jest ponura ...jak mam pomóc Córce która marzy o przyjaciółce .... stara się ze wszystkich sił ,pokonuje swoje ograniczenia a po drugiej stronie ..........cisza jak na morzu martwym. Dzieci bywają bardziej okrutne niż dorośli , pamiętajmy być tolerancyjnym można się nauczyć 
Obyśmy my dorośli pędząc na co dzień nie zapomnieli o nauce tolerancji ... bo życie bywa przewrotne i tolerancja może być kiedyś potrzeba wobec nas "

Posmutniał dziś nasz dom jak nigdy dotąd .......... szczerze nie pamiętam bym 30 minutową jazdę autem odbył w głuchej ciszy ............... Gdy usłyszałem co się stało refleksje miałem szybką  "ja bym się popłakał gdybym w wieku Hani znalazł się w takiej sytuacji "
Panna Hanna smutną była cały dzień .... a my razem z Nią . 
Trudny czas przed nami ewidentnie wchodzimy w okres pierwszych przyjaźni .................