Staram się być dobrym Tatą

sobota, 23 lutego 2013

Witaj Szkoło ???

Dziś Szkoła  Podstawowa nr 2 w Polkowicach  organizowała  " Dzień otwarty "
Mimo tego iż  Hania w tym roku nie idzie do 1 Klasy , postanowiliśmy skorzystać z okazji by pokazać Jej szkołę .
Zwiedzanie rozpoczęliśmy od świetlicy - tu pierwsze zadanie - próba przywołania Wiosny



Piękna kolorowa doniczka z kwiatami !!!!!








Potem zwiedzanie biblioteki , sali do języka angielskiego , sali informatycznej .
Tu podobało się Hani najbardziej



Sterowane roboty z klocków lego !!!!! Świetne








Zatkało nas gdy na koniec prezentacji  Pan zapytał czy są jakieś pytania , na co Hania wyciągając rękę ..... pyta "czy jak damy robotowi kulkę w innym kolorze to też pudzie ? "
Potem sala z komputerami , tam mogła by spędzać cały dzień - gry i własny komputer . Sala muzyczna była bardzo interesująca  zwłaszcza , że Pani za proponowała wspólne  zabawy .
Hania bez zachęcania wzięła w nich udział.




Czary Mary









Na koniec jeszcze sala gimnastyczna  i stołówka .
Hania stwierdziła , że idzie od jutra  !!!!! ........ entuzjazm Hani niestety nam się nie udzielił . 
 W między czasie odbyłem krótką rozmowę z Panią Dyrektor  odnośnie możliwości uczęszczania Hani do tej szkoły i możliwości wprowadzenia "cienia" . Umówiliśmy się na spotkanie za dwa tygodnie , jestem bardzo ciekaw tego spotkania ?!

W ten sposób godziny dopołódniowe minęły bardzo szybko .

Na popołudnie zaplanowaliśmy wizytę u Prababci Józi . Hania uwielbia te wizyty , zawsze pamięta o  smakołykach dla Bączka (pies Babci )
Tam parę godzin swawoli z Emilką  i Marcelem - bujany fotel Babci ledwie przeżył  najazd fanów mocnych wrażeń .
Za to przez okno mogliśmy wszyscy liczyć sikorki - dokarmiane przez Babcię


Kto chętny proszę liczyć .....

Śmiesznie było w momencie odjazdu ponieważ obfite opady śniegu utrudniły nam wyjazd ....... niezbędna okazała się pomoc z zewnątrz- znaczy się pchanie ........ i posypywanie piaskiem .
Hania długo nie mogła się uspokoić ....... śmialiśmy się z tego przez prawie cała drogę powrotną do domu .
Na jutro zaplanowaliśmy sanki i lepienie bałwana ....... będzie się działo !!!!















czwartek, 21 lutego 2013

Wspomnienie wiosny i czas

Hania dziś zatęskniła za wiosną ......oglądała zdjęcia i przypomniała sobie Zośkę ......
pyta kiedy pojedziemy...... na wiosnę jak już będzie ciepło . A kiedy będzie wiosna ......... i co to odpowiedzić jeśli aura bywa nieprzewidywalna . Powiem , że w marcu .......a jak nie będzie ciepło ,co wtedy ?





Hania przytula Zośkę






Trudno wytłumaczyć Hani odległość w czasie ...... najtrudniej jest Jej zrozumieć , że jest dzieckiem a dorosła będzie za powiedzmy 13 lat .......Ostatnio rysowaliśmy tyle Hań ile lat upłynie zanim będzie mogła zrobi prawo jazdy . Dla naszych dzieci , czas jest czymś bardzo trudnym do opanowania .
Hania nawet myjąc ząbki potrafi zapytać ile jeszcze ... od pewnego czasu ustawiamy Jej czas i jest lepiej . Podobnie bywa z oczekiwaniem na zabawę ,wpada w histerię ..... płacz rzut na podłogę. A to wszystko z powodu trudności z opanowaniem wszystkiego co wiąże się z kwestiami czasu i jego upływu . Pracujemy nad tym już od jakiegoś czasu - jest to trudne zadanie . Mamy nadzieje , że przez najbliższy rok uda się to wypracować znaczy się przed pójściem Hani do szkoły .
Na koniec miły prezent dla Taty - wiosna w wydaniu Hani

łąka z kwiatami , drzewko i ptaszki .....

poniedziałek, 18 lutego 2013

Wizyta w Prodeste

Często poniedziałek jest dniem wizyty w Prodeste - Hania lubi podróżować więc sama wyprawa nie jest problematyczna , 200 kilometrów w jedną stronę szybko mija ......
W drzwiach windy mijamy  Pana Adama  pierwszego terapeutą Hani - uśmiech na Jej twarzy jest wtedy ogromny .
Przez rok Pan Adam był największym mobilizatorem Hani !!!!! rozpacz była gdy podjęliśmy decyzję o zmianie terapeuty ..... Hania nie była zadowolona  ..........
Pani Monika zastępując poprzednika miała ciężkie zadanie ...oczywiście "dała radę" zadawane przez Nią zadania -wykonujemy wszyscy z wielką przyjemnością :-))
Dziś jest o wiele łatwiej niż na początku drogi z codziennymi ćwiczeniami .
Pamiętam doskonale pierwsze nagranie ćwiczeń Hani .......... nie było nam do śmiechu , dziś budzą wspomnienia dając satysfakcję z wykonanej pracy .
Słowa uznania należą się terapeutą z Prodeste oprócz doświadczenia , zaangażowania w pracę wkładają SERCE ...........Nie tylko Hania zyskała wiele trafiając pod "ich opiekę " my też zyskaliśmy na tej współpracy  , nie tylko jako rodzice .
Zrobiło się sentymentalinie - a dziś mój pierwszy z pięciu dni poza domem .
Hania oznajmiła , że będzie jej smutno jak pojadę ;-(
Odpowiedzieć mogłem tylko jedno .... będę za Tobą tęsknił , kocham cię Haniu ...............