Staram się być dobrym Tatą

piątek, 30 stycznia 2015

Koniec ...zawsze jest początkiem,)

Było na krawędzi płaczu gdy panna Hanna opuszczała zimowisko ;)
Jak było" super , rewelacyjnie :) jak zobaczysz teledysk padniesz :))"
 No to się podzielę ...padłem z wrażeniem  jak dzieci ... napisały scenariusz , dogadały się w grupie co do piosenki , formy wykonania . Gratulacje dla każdego z aktorów z tego teledysku :)) Poczułem się wyjątkowo mogąc go zobaczyć jako jeden z pierwszych :) Podzielę się z Wami ...





Po powrocie do domu było wertowanie kalendarz by zobaczyć kiedy jedzie na Letnią edycję Akademii;) Tak więc odliczanie czas zacząć :)
Szczegółową relację zdamy jak się wyśpimy  :) postaram się by była w wykonaniu panny Hanny
A na koniec pochwalimy  się dyplomem z Zimowiska :)

Panna Hanna zadowolona , doroślejsza i z planami na wakacje :) Dziecko mi dorasta :))))

czwartek, 29 stycznia 2015

Nie ma to jak wolność...............

Strasznie szybko mija 6 dni ...zawłaszcza jak są wypełnione po brzegi samym dobrem :)
Hania nie ma ochoty wracać do domu ,( "tu jest fajnie ...."
Dużo swobody ,wolność wyboru , koleżanki i koledzy :) cisza nocna o 22 .Żyć nie umierać


Rozmowa z panną Hanną krótka bo nie ma czasu "zajęta jestem " odpowiada zapytana czemu nie dzwoni .)
 Znaczy się cieszyć się trzeba i nastawić na ciekawy powrót do codzienności .....
Już się zastanawiam co zażyć powinienem na drogę :)))

poniedziałek, 26 stycznia 2015

Dramat z suszarką w tle .....

Jak to bywa przy nauce samodzielności najtrudniejsze są decyzje ...
U Hani mocnym schematem jest nie zmienianie  raz podjętych , bez względu na konsekwencje .
Pierwsza lekcja samodzielne zakupy .... wiadomo są ferie jest kieszonkowe :)
Podczas wizyty w sklepie Hania zakupiła dwa batony :) tyko 2!!! ale za to jakie ...
marsa i snickersa ... ulubione Mamy i Taty :) czy Hani się okaże . Jak powszechnie wiadomo panna Hanna ma embargo na słodycze :) jedyne dni odpustu to Święta i Urodziny :)) Zdecydowała , że jednego zje dziś drugiego jutro :) sukces nie oba odrazy :) Jestem dumny z tej decyzji .
Lekcja druga .......... Mama powiedziała ,)
Odbiera mama telefon a tam histeria ......... bełkot pomieszany z płaczem ....
Hania w rozpaczy bo ... w planie dnia pojawiło się mycie włosów a Mama powiedziała , że umyje jak wróci do domu ,)  Nie pomogły namowy na ekstra szampon z odżywką i wypasioną suszarkę :) Nie i koniec :))) Sytuację ratuje oczywiście  terapeuta ,) Pani Karolino dziękujemy ,)
 Z jednej strony fajnie bo działa  autorytet Mamy z drugiej brak realnej oceny sytuacji i ewentualnego zagrożenia z powodu wykonania tej  czynności .
Niby banalny problem myć czy nie myć a w świadomości Hani przysłowiowy "koniec świata " to jest obszar którego w perspektywie czasu obawiamy się chyba najbardziej ....
A jak całokształt ... panan Hanna oświadczyła "nie wracam do domu , tu jest super "