Staram się być dobrym Tatą

wtorek, 24 czerwca 2014

Się dzieje ....

Czas biegnie nie ubłaganie ostatni tydzień był bardzo intensywny ....
Zacznę od relacji z Monster Truck ;)) Hania tak świętowała Dzień Dziecka . Co prawda trochę spóźniony ale co tam - warto było poczekać .....  Zadowolenie było ogromne .. hałas nie przeszkadzał podobnie jak tłumy ... oto parę fotek zrobionych oczywiście przez Hanię ;)




Ale hitem programu były skoki na motocyklach 
Mnie zmroziło gdy Hania oznajmiła że Ona też kiedyś tak będzie ;))
Mina po opuszczeniu imprezy mówi sama za siebie :))


Kolejny tydzień przyniósł kolejne wyzwanie . Hania po raz pierwszy nocowała sama  poza domem .... u Dziadków ;)  Oczywiście tymi przerażonymi byliśmy my ;)  to nowe doświadczenie dla każdego z nas ... Hania po powrocie oznajmił że następnym razem jedzie na 2 nocki ... znaczy się podobało się . 
Na pewno było to dla niej trochę stresujące doświadczenie niby wszystko znane , nie raz spędzała u nich popołudnie czy też cały dzień ale bez nocowania ;) Pierwsze słowa po wejściu do domu ... "cieszycie się że wróciłam  ;) widzę że tak ..." odpowiedź mogła być tylko jedna Oczywiście !!!!
 Trenujemy do przyszło rocznych wakacji ... tak chcemy by Hania pojechała sama na kolonię z Prodeste .

Poniedziełek zaskoczył mnie Dniem Taty ... i prezentem który uświadomił mi jak ważna w naszym życiu jest Moja Ukochana Żona , gdyby nie Ona nigdy nie był bym Ojcem tak cudownych dzieciaków ;)) 
DZIĘKUJĘ  PROMYCZKU ;))) ps. taka prywata ....
Pochwalę się prezentem 

No i doszliśmy do terażniejszości ... koniec roku szkolnego ..... 2 miesięczne wyzwanie przed nami :0 ciekawe jak będzie w tym roku w końcu jest nas więcej ;)  Już odliczamy dni do turnusu ... ten będzie wyjątkowy ... jedziemy wszyscy , się będzie działo :))

wtorek, 10 czerwca 2014

Jak przeżyć wakacje ???

Kończy się rok szkolny ;) dla  większości dzieci cudowny czas a dla nas ?
Biorąc pod uwagę skrupulatne planowanie każdego dnia -  zorganizowanie 2 miesięcy tak by się Hani nie nudziło jest dużym wyzwaniem ,)

Ciekawe jak będzie w tym roku ... atrakcją mają być pobyty kuzynek  i kuzynów ,)
Na pewno zaplanowane mamy 2 tygodnie :) jedziemy na Turnus z Prodeste do Łopusznej . Będzie wesoło bo jedziemy całą 5 ;))) Będą starzy i nowi znajomi ,)  Hania zapewne znajdzie sobie jakiś obiekt westchnień ... już pytała czy będzie pan Adam ,)
  Narazie jest przyziemnie ..... przeszukujemy wszystkie schowki z kasą , liczy się każda złotówka  .... a  czas płynie nieubłagane .
Zrobiło się upalnie ... więc jak to u nas czas na choróbsko ,(  Hania na antybiotyku i to 2 zestaw . Mam nadzieję że do soboty się wykuruje by odebrać swój prezent na Dzień Dziecka ,) Relacja będzie jak Tata nie ogłuchnie;)
Ostatnio Hania znowu wraca do lektury o "Krzysiu który ma autyzm " zdaje się mamy powtórkę samo uświadamiania ,)
Więc na koniec link do materiału pokazującego jak prosto i przyjaźnie można uświadamiać nie tylko dzieci czym jest autyzm
Akademia specjalistów


sobota, 31 maja 2014

Świadomość .... a reszta świata ....

Zainspirował mnie wpis koleżanki Gośki ... Traktujący o tym że po naszych dzieciach na pierwszy rzut oka nie widać "inności " 
Coś w tym jest po ostatniej rodzinnej  imprezie i ja usłyszałem " Hania wyróżniała się ... była jedynym dzieckiem słuchającym się rodziców " i nie mówiła tego jedna osoba to ciekawe . Może wynika to z tego iż dzieci takie jak Hania są uczone zasad i ich przestrzegania bardziej niż pozostali rówieśnicy ? 
Często mam takie wrażenie .... Np. Pani w szkole prosi rodziców by nie dawali dzieciom słodyczy ani zabawek i co nic - a my mamy problem by wytłumaczyć Hani czemu ona nie może .
Ostatno byliśmy z Hania u dentysty wyrwać drugą 1 ;)) ha ha Hania cieszy się że jest szczerbolem ,))) jak jej rówieśnicy . Przezornie uprzedziłem  panią doktor ... po wyrwaniu zębola usłyszałem "no wie Pan  nie widać po niej " To prawda trenujemy gdzie się da , ostatnio na stoisku mięsnym ..Hania kupowała produkty na wagę . Powiedziała dzień dobry , poprosiła o pokrojone i podała oczekiwana wagę ... Kłopot pojawił się gdy Pani pokroiła za dużo i zapytała czy tyle może zostać , ale wybraneła patrząc pytająco na mnie z oczekiwaniem na podpowiedź , po czym odpowiedziała pani . 
Za to mam ubaw jak przy samoobsługowej kasie przełącza język na angielski ...natychmiast pojawia sie pani z pytaniem czy przełączyć  język ,) a Hania z uśmiechem odpowiada nie ja umiem po angielsku .. zawsze mamy ubaw ,)
Teraz pracujemy nam oduczaniem się mówienia co myślę bez zastanowienia .... to zapewnę trochę potrwa , narazie czasem się udaje .....czasem nie ...podobnie jak bieganie bez "zająca ";))