Staram się być dobrym Tatą

wtorek, 12 marca 2013

Może bańki ?

Przy kolejnej już 3 tym razem zmianie antybiotyku .......  zaczynam się zastanawiać ile może wytrzymać organizm dziecka . Obniżony próg odporności - organizm nie daje sobie rady ze zwykłym przeziębieniem ..... a antybiotyk nie pomaga . Zapewne wielu rodziców boryka się z taką sytuacją .
Wiele razy zastanawialiśmy się czy nie skorzystać z alternatywnych metod leczenia ? Przerabialiśmy już suplementy diety za duże pieniądze przepisywane przez specjalistów - nic nie pomogły . Teraz ponownie stosujemy ISMIGEN - szczepionkę na odporność , wcześniejsze 2 krotne stosowania pomogły wzmocnić odporność  na jakiś czas . Stawialiśmy też "bańki " byłem sceptycznie nastawiony ale pomogły .
Wszystko wskazuje na to  , że musimy ponownie odwiedzić sanatorium - wcześniejsze 2 turnusy w Szczawnicy pomogły , seria zabiegów i mikroklimat pomagają .  
Najtrudniejsze jednak w tym jest wytłumaczenie Hani , że kolejny tydzień będzie spędzała w domu .
Tęskni już bardzo za przedszkolem - Paniami i kolegami , chciała by pójść na sanki , spacer a nie oglądać świat przez okno . Dorosłemu trudno wytrzymać 3 tygodnie w czterech ścianach - ja na samo wspomnienie takiego "urlopu , mam drgawki ...." Ale dość tego marudzenia ........ zwieramy szeregi i do walki !!!!!!!
Dziś trenowaliśmy układnie numerowanych puzli do Babci Grażynki ;-))
Motylek wyszedł pierwsza klasa , na jutro zaplanowaliśmy układanie wedłóg alfabetu - będzie trudniej .

niedziela, 10 marca 2013

Kim będę ...............???????!!!!!!!!!!!

Hania już  parę razy  zgłaszała ochotę pójścia na  mecz koszykówki .
Od roku jest szczęśliwą posiadaczką piłki do kosza i trenuje intensywnie gdy tylko pogoda na to pozwoli  i chce grać jak Panie z CCC Polkowice .
Jakoś się nie składało  i  była wielka  obawa  jak zareaguje na hałas , wielu ludzi i obce miesjce .
Podjęliśmy ryzyko a okazja była znakomita mecz CCC konrta Wisła o Puchar Polski !
Hania  gdy tylko  zobaczyła bilety była bardzo szczęśliwa  i podekscytowana .









Na wyjście na mecz czekała jak na szpilkach ...
Gdy weszliśmy na salę sportową było już gołośno i prawie pełno ......z minuty na minutę sala się zapełniała . Hania z uśmiechem na ustach oczekiwała na rozpoczęcie meczu ...... poprosiła tylko o koszulkę zespołu "chcę mieć taka jak Te Panie co grają "









Kibicowała jak "stary kibic " okrzyki , oklaski .... byłem pod wrażeniem zarówno zaangażowania jak i wytrzymałości Hani , było naprawdę głośno . Dopiero w drugiej kwarcie poprosiła o stopery  (dostała od wujka Seby stopery podobne do słuchawek  - czasem pozwalają uratować  sytuację ).
Wytrwała dwie kwarty i ku memu wielkiemu zadowoleniu sama poprosiła o wyjście z meczu .
To super ........ mimo tego , że wynik musieliśmy sprawdzić w necie .
Warto było zaryzykować  .... Hania zasypiała z uśmiechem na ustach i powtarzała , że będzie grać tak jak te Panie i przypominała o zakupie koszuli ..........
Jak tylko pogoda będzie sprzyjająca wracamy na boisko i ćwiczymy rzuty do kosza ........ Hania chce być koszykarką !!!!!!!

piątek, 8 marca 2013

Tydzień przemyśleń ........

Pogoda nastraja do melancholii choć dzień z racji Święta Kobiet winien być słoneczny .
Hania chora więc marudna  ...........
Dziś powtarzała , że tęskni za przedszkolem i zastanawiała się czy Panie i Dzieci tęsknią na Nią .
Odpowiadałem , że na pewno za Nią tęsknią - a w myślach zadawałem sobie pytanie ...tęsknią ????
Ostatnio zastanawiam  się dość często  jak odbierają  "dziwne zachowania Hani " inne dzieci z jej otoczenia . Jak będzie funkcjonowała w społeczeństwie , co możemy zrobić by jej pomóc
zrozumieć   -  to co dla Niej jest nie zrozumiałe .
Na osłodę trudnego tygodnia zafundowaliśmy sobie malowanie .

 Niby wiosna  ale bałwan musi być !







Hani po tygodniowym pobycie w domu nawet ulubione zajęcia nie sprawiają  tyle przyjemności co zazwyczaj , zakończyła malowanie przed ustalonym czasem .
Grę odbębniła , puzzle trochę ją rozweseliły - układa już bez patrzenia na wzór .
Nie omieszkała przypomnieć  ,  że ostatnio Mama mówiła coś o nowych puzzlach ....
Czasem potrafi rozbawić gdy oświadcza poważnym głosem ....musimy kupić nowe kapcie bo stare się skurczyły ......