Przy kolejnej już 3 tym razem zmianie antybiotyku ....... zaczynam
się zastanawiać ile może wytrzymać organizm dziecka . Obniżony próg
odporności - organizm nie daje sobie rady ze zwykłym przeziębieniem
..... a antybiotyk nie pomaga . Zapewne wielu rodziców boryka się z taką
sytuacją .
Wiele razy zastanawialiśmy się czy nie skorzystać z alternatywnych metod leczenia ? Przerabialiśmy już suplementy diety za duże pieniądze przepisywane przez specjalistów - nic nie pomogły . Teraz ponownie stosujemy ISMIGEN - szczepionkę na odporność , wcześniejsze 2 krotne stosowania pomogły wzmocnić odporność na jakiś czas . Stawialiśmy też "bańki " byłem sceptycznie nastawiony ale pomogły .
Wszystko wskazuje na to , że musimy ponownie odwiedzić sanatorium - wcześniejsze 2 turnusy w Szczawnicy pomogły , seria zabiegów i mikroklimat pomagają .
Najtrudniejsze jednak w tym jest wytłumaczenie Hani , że kolejny tydzień będzie spędzała w domu .
Tęskni już bardzo za przedszkolem - Paniami i kolegami , chciała by pójść na sanki , spacer a nie oglądać świat przez okno . Dorosłemu trudno wytrzymać 3 tygodnie w czterech ścianach - ja na samo wspomnienie takiego "urlopu , mam drgawki ...." Ale dość tego marudzenia ........ zwieramy szeregi i do walki !!!!!!!
Dziś trenowaliśmy układnie numerowanych puzli do Babci Grażynki ;-))
Motylek wyszedł pierwsza klasa , na jutro zaplanowaliśmy układanie wedłóg alfabetu - będzie trudniej .
Staram się być dobrym Tatą
wtorek, 12 marca 2013
niedziela, 10 marca 2013
Kim będę ...............???????!!!!!!!!!!!
Hania już parę razy zgłaszała ochotę pójścia na mecz koszykówki .
Od roku jest szczęśliwą posiadaczką piłki do kosza i trenuje intensywnie gdy tylko pogoda na to pozwoli i chce grać jak Panie z CCC Polkowice .
Jakoś się nie składało i była wielka obawa jak zareaguje na hałas , wielu ludzi i obce miesjce .
Podjęliśmy ryzyko a okazja była znakomita mecz CCC konrta Wisła o Puchar Polski !
Hania gdy tylko zobaczyła bilety była bardzo szczęśliwa i podekscytowana .
Na wyjście na mecz czekała jak na szpilkach ...
Gdy weszliśmy na salę sportową było już gołośno i prawie pełno ......z minuty na minutę sala się zapełniała . Hania z uśmiechem na ustach oczekiwała na rozpoczęcie meczu ...... poprosiła tylko o koszulkę zespołu "chcę mieć taka jak Te Panie co grają "
Kibicowała jak "stary kibic " okrzyki , oklaski .... byłem pod wrażeniem zarówno zaangażowania jak i wytrzymałości Hani , było naprawdę głośno . Dopiero w drugiej kwarcie poprosiła o stopery (dostała od wujka Seby stopery podobne do słuchawek - czasem pozwalają uratować sytuację ).
Wytrwała dwie kwarty i ku memu wielkiemu zadowoleniu sama poprosiła o wyjście z meczu .
To super ........ mimo tego , że wynik musieliśmy sprawdzić w necie .
Warto było zaryzykować .... Hania zasypiała z uśmiechem na ustach i powtarzała , że będzie grać tak jak te Panie i przypominała o zakupie koszuli ..........
Jak tylko pogoda będzie sprzyjająca wracamy na boisko i ćwiczymy rzuty do kosza ........ Hania chce być koszykarką !!!!!!!
Od roku jest szczęśliwą posiadaczką piłki do kosza i trenuje intensywnie gdy tylko pogoda na to pozwoli i chce grać jak Panie z CCC Polkowice .
Jakoś się nie składało i była wielka obawa jak zareaguje na hałas , wielu ludzi i obce miesjce .
Podjęliśmy ryzyko a okazja była znakomita mecz CCC konrta Wisła o Puchar Polski !
Hania gdy tylko zobaczyła bilety była bardzo szczęśliwa i podekscytowana .
Na wyjście na mecz czekała jak na szpilkach ...
Gdy weszliśmy na salę sportową było już gołośno i prawie pełno ......z minuty na minutę sala się zapełniała . Hania z uśmiechem na ustach oczekiwała na rozpoczęcie meczu ...... poprosiła tylko o koszulkę zespołu "chcę mieć taka jak Te Panie co grają "
Kibicowała jak "stary kibic " okrzyki , oklaski .... byłem pod wrażeniem zarówno zaangażowania jak i wytrzymałości Hani , było naprawdę głośno . Dopiero w drugiej kwarcie poprosiła o stopery (dostała od wujka Seby stopery podobne do słuchawek - czasem pozwalają uratować sytuację ).
Wytrwała dwie kwarty i ku memu wielkiemu zadowoleniu sama poprosiła o wyjście z meczu .
To super ........ mimo tego , że wynik musieliśmy sprawdzić w necie .
Warto było zaryzykować .... Hania zasypiała z uśmiechem na ustach i powtarzała , że będzie grać tak jak te Panie i przypominała o zakupie koszuli ..........
Jak tylko pogoda będzie sprzyjająca wracamy na boisko i ćwiczymy rzuty do kosza ........ Hania chce być koszykarką !!!!!!!
piątek, 8 marca 2013
Tydzień przemyśleń ........
Pogoda nastraja do melancholii choć dzień z racji Święta Kobiet winien być słoneczny .
Hania chora więc marudna ...........
Dziś powtarzała , że tęskni za przedszkolem i zastanawiała się czy Panie i Dzieci tęsknią na Nią .
Odpowiadałem , że na pewno za Nią tęsknią - a w myślach zadawałem sobie pytanie ...tęsknią ????
Ostatnio zastanawiam się dość często jak odbierają "dziwne zachowania Hani " inne dzieci z jej otoczenia . Jak będzie funkcjonowała w społeczeństwie , co możemy zrobić by jej pomóc
zrozumieć - to co dla Niej jest nie zrozumiałe .
Na osłodę trudnego tygodnia zafundowaliśmy sobie malowanie .
Niby wiosna ale bałwan musi być !
Hani po tygodniowym pobycie w domu nawet ulubione zajęcia nie sprawiają tyle przyjemności co zazwyczaj , zakończyła malowanie przed ustalonym czasem .
Grę odbębniła , puzzle trochę ją rozweseliły - układa już bez patrzenia na wzór .
Nie omieszkała przypomnieć , że ostatnio Mama mówiła coś o nowych puzzlach ....
Czasem potrafi rozbawić gdy oświadcza poważnym głosem ....musimy kupić nowe kapcie bo stare się skurczyły ......
Hania chora więc marudna ...........
Dziś powtarzała , że tęskni za przedszkolem i zastanawiała się czy Panie i Dzieci tęsknią na Nią .
Odpowiadałem , że na pewno za Nią tęsknią - a w myślach zadawałem sobie pytanie ...tęsknią ????
Ostatnio zastanawiam się dość często jak odbierają "dziwne zachowania Hani " inne dzieci z jej otoczenia . Jak będzie funkcjonowała w społeczeństwie , co możemy zrobić by jej pomóc
zrozumieć - to co dla Niej jest nie zrozumiałe .
Na osłodę trudnego tygodnia zafundowaliśmy sobie malowanie .
Niby wiosna ale bałwan musi być !
Hani po tygodniowym pobycie w domu nawet ulubione zajęcia nie sprawiają tyle przyjemności co zazwyczaj , zakończyła malowanie przed ustalonym czasem .
Grę odbębniła , puzzle trochę ją rozweseliły - układa już bez patrzenia na wzór .
Nie omieszkała przypomnieć , że ostatnio Mama mówiła coś o nowych puzzlach ....
Czasem potrafi rozbawić gdy oświadcza poważnym głosem ....musimy kupić nowe kapcie bo stare się skurczyły ......
Subskrybuj:
Posty (Atom)



